Czy konsolidacja jest zawsze droga? Sprawdźmy!

Nie jest tajemnicą, że banki mają interes w tym, by sprzedać kredytobiorcy możliwie najdroższe zobowiązanie konsolidacyjne. Na szczęście ci drudzy nie są w swej walce o tani kredyt osamotnieni. Zwłaszcza, że posiadają oni narzędzia, dzięki którym spłata kredytu może być łatwiejsza, tańsza i jeszcze bardziej opłacalna.

Małe zobowiązanie? Może warto spłacić?

Każdy kredytobiorca powinien dokładnie przemyśleć, jaki profil kredytów i innych form zobowiązań, należy wliczyć do konsolidacji. Należy trzymać się kilku prostych zasad:

  • najlepiej konsolidować te kredyty, które mają wyłącznie charakter bankowy; łączenie ze sobą zobowiązań pozabankowych, może i jest z punktu widzenia wnioskodawcy proste, ale wiąże się z dodatkowymi kosztami,
  • warto sprawdzić, czy wszystkie zobowiązania są do konsolidacji: jeśli mamy oszczędności, można nimi spłacić niektóre kredyty bądź pożyczki,
  • zawsze należy mieć przy sobie dodatkową gotówkę, za pomocą której można – przynajmniej w części – spłacić część zobowiązań; ich nadpłata powinna wpłynąć na obniżenie wysokości rat, aczkolwiek wszystko zależy tu od banku i od przyjętej przezeń polityki.

Poza tym zawsze istnieje ryzyko, że bank wprowadzi kilka ograniczeń w stosunku do spłacanych zobowiązań. Mogą one dotyczyć ich wysokości, struktury a nawet formy. Wszystko jest tu dozwolone, bo są to przecież pieniądze banku!

Koniec z kredytami!

Mniejszą wysokość miesięcznej raty, nie należy wykorzystywać w celu zaciągnięcia dodatkowych kredytów, lecz w celu wygenerowania zysków, za pośrednictwem których szybciej spłacimy konsolidację. Nawet, jeśli jesteśmy w stanie odłożyć miesięcznie 200 – 300 złotych, to i tak po kilku latach, urośnie nam to do co najmniej kilku lub nawet kilkunastu tysięcy złotych. Kwotę tą warto – tak jak w powyższym akapicie – przeznaczyć na szybszą spłatę kredytu konsolidacyjnego. Zwłaszcza, że na chwilę obecną, jest to najlepsza inwestycja, na którą kredytobiorca może postawić!

Długi okres spłaty? Nie tylko!

Kredytobiorca nie powinien też dobierać warunków spłaty kredytu do oczekiwań banku. Jeśli mamy taką możliwość, warto skrócić okres kredytowania, co oczywiście przełoży się na wyższą ratę, ale też niższe, łączne koszty zobowiązania. Bądźmy szczerzy – przy założeniu, że spłacamy kredyt konsolidacyjny na możliwie najdłuższy okres, możemy nawet nadpłacić połowę wartości konsolidowanych zobowiązań. Czy warto przepłacać w taki sposób?

Poza tym zaciąganie kredytu konsolidacyjnego nie zawsze jest... konieczne! Jeśli nie mamy pilnej potrzeby łączenia ze sobą poszczególnych rat w jeden duży kredyt, to po prostu tego nie róbmy. Zdecydowanie się na konsolidację, jest w tym przypadku może i wygodne, ale wiąże się też z koniecznością uiszczenia dodatkowych opłat, których wysokość jest dość duża.

Kilka słów podsumowania

Wariant kredytu konsolidacyjnego, który zaoferuje nam bank, jest z reguły bardzo kosztowny. Można to oczywiście zmienić, ale wiąże się to z koniecznością podjęcia trudnych decyzji. Niemniej warto na nie postawić, gdyż dzięki nim zaoszczędzimy sporo pieniędzy.

Napisali na ten sam temat

URL dla trackbacków : http://www.niskamarza.pl/index.php?trackback/9

Kanał RSS dla komentarzy do tego wpisu