Czego uczą nas lokaty bankowe?

Oszczędzanie jest cnotą, choć nie każdy wychodzi na nim dobrze. Bądźmy szczerzy – odkładanie kolejnych sum pieniędzy na wciąż taniejące lokaty bankowe, bądź konta oszczędnościowe może irytować, choć nie zawsze słusznie. Niezależnie jednak od naszego podejścia do tej kwestii i zdobytego w ten sposób doświadczenia, posiadanie lokaty może nas sporo nauczyć. I to nie tylko w kwestii zdobywanych cnót.

Po pierwsze – gospodarka nie jest stała

Nawet drobni inwestorzy stawiający przede wszystkim na lokaty bankowe i konta oszczędnościowe, doskonale pamiętają czasy własnej edukacji, gdy tłumaczono im (mowa zwłaszcza o dzisiejszych 30 latkach) jak pewnym środkiem inwestycyjnym są lokaty. Dziś każdy z nich już zweryfikował tą tezę, dochodząc do wniosku, że najwięcej ma tu do powiedzenia NBP. Co z tego, że jeszcze kilka lat temu można było znaleźć lokaty na 5 – 6 procent w skali roku, skoro ówczesna inflacja przejadała zdecydowaną większość tego zysku. Oczywiście nie oznacza to, że wszystkie tego typu inwestycje są mało rentowne. Ceną bezpieczeństwa inwestycyjnego jest tu niskie oprocentowanie, o czym wie zresztą (praktycznie) każdy. I tu właśnie dochodzimy do kolejnej, bardzo ważnej zresztą cechy, jaką łatwo można wywnioskować.

Po drugie – cierpliwość

To nie lokaty są mało rentowne. To my jesteśmy zbyt niecierpliwi. Ekonomiści od lat twierdzą, że odkładając określone sumy pieniędzy, można zaoszczędzić (w perspektywie długoterminowej) bardzo dużo pieniędzy. Oczywiście same lokaty nie są tu dobrym rozwiązaniem, gdyż z reguły są zawiązywane na ściśle określoną kwotę. Niemniej miesięczne odkładanie stałej kwoty pozwoli nam na konkretne oszczędności, które są co prawda rozłożone w czasie, ale za to obarczone są znacznie mniejszym ryzykiem. Mechanizm ten działa również w drugą stronę. Dlaczego? Ponieważ oprocentowanie lokat wzrasta wraz z okresem trwania wkładu. Poza tym w ten sposób zyskujemy kolejne kapitalizacje, które – następując w okresie zwykle corocznym – nie obejmują wyłącznie wkładu, lecz uzyskane w roku poprzednim odsetki. Nie zapominajmy, że lokaty ze szczątkowym oprocentowaniem to zwykle krótkoterminowe produkty finansowe.

Po trzecie – cel

Posiadanie lokaty bankowej znacznie utrudnia decyzję co do wydania znajdujących się na niej środków finansowych. Duży wkład, na który składa się wiele miesięcy (a może nawet i lat) wyrzeczeń, powinien zostać wydany wyłącznie na konkretne inwestycje. Wiele osób kieruje się tą logiką, dzięki czemu mogą oni wprowadzić większy wkład własny do kredytu hipotecznego, sfinansować zakup mieszkania lub też... zainwestować pieniądze we własny biznes. Posiadanie analogicznych środków na koncie bankowym zawsze multiplikuje często niepotrzebne wydatki. Nie trzeba chyba wspominać, że przeznaczenie wkładu na konkretne cele, zawsze zmniejsza ewentualne koszty ich pozyskania (przykład z wkładem własnym). I choć zysków tych nie wliczamy do bezpośredniej stopy zwrotu z inwestycji jaką jest lokata, to jednak z pewnością można je zdefiniować jako zysk pośredni, wiążący się z pewnymi finansowymi oszczędnościami.

Podsumowanie

Wszystko to nie oznacza, że lokaty są idealnym produktem finansowym. Wręcz przeciwnie – mają wiele wad a jedną z nich jest właśnie niskie oprocentowanie. Poza tym są one często środkiem finansowania budżetu państwa, na czym rzecz jasna traci ich posiadacz. Niemniej taka forma oszczędzania ma i tak wiele zalet. Co więcej – niektóre z nich mają charakter czysto ekonomiczny. Tym samym, lokaty warto zaciągać, zwłaszcza jeśli nie posiada się żadnych inwestycyjnych alternatyw.

Napisali na ten sam temat

URL dla trackbacków : http://www.niskamarza.pl/index.php?trackback/8

Kanał RSS dla komentarzy do tego wpisu